Zasady sporządzania przypisów

Plagiaty, cytaty, przypisy

UWAGA!

W związku z licznymi (coraz liczniejszymi) mailami zawierającymi prośbę o (najczęściej szybką) pomoc, informuję: Autor poniższego tekstu (czyli ja) nie jest ekspertem czy autorytetem w dziedzinie sporządzania przypisów czy bibliografii, który miałby czas, byłby zobowiązany i chętny do rozwiązywania redaktorom, korektorom, edytorom czy autorom konkretnych problemów w tym zakresie. Moja wiedza płynie wyłącznie z obserwacji tego, jak to robią inni, stąd do takiej obserwacji zachęcam poszukujących odpowiedzi.

W tym wymiarze świata społecznego jakim jest nauka, gdzie najwyższą wartością jest prawda, nie ma większej zbrodni niż kłamstwo. Wydawałoby się, że osobom, które przekraczają bramy Uniwersytetu, zwanego czasem, może zbyt górnolotnie, "Świątynią poznania", nie trzeba przypominać rzeczy tak oczywistych. Niestety, doświadczenie uczy czego innego. Tylko w ostatnim semestrze "zapomniało" o tym kilkunastu moich studentów w związku z tym otrzymali ocenę niedostateczną, najedli się wstydu (mam nadzieję), nie licząc zmarnowanego czasu (mojego i ich).
Najpospolitszą formą kłamstwa w studenckich pracach (oprócz ściągania) staje się obecnie plagiat. Z punktu widzenia prawa bywa on najczęściej także kradzieżą własności intelektualnej, ale kłamstwem jest zawsze i przede wszystkim z tego względu stanowi wykroczenie przeciw Nauce. Przysłowie mówi, że "okazja czyni złodzieja", obecnie Internet stwarza setki takich okazji. Łatwo znaleźć kilka artykułów na dany temat (albo nieco obok), zaznaczyć [Ctrl+A], skopiować [Ctrl+C], wkleić [Ctr;+V], podpisać (ZSWP). Można znaleźć nawet książki źródłowe. Trzeba napisać streszczenie?, cóż prostszego, można to zrobić przy pomocy samej myszki i klawisza [Del]. Pokusa jest tak wielka, że czasem całkiem poprawne, a nawet niezłe prace są popsute przez wklejenie akapitu z Wikipedii czy ze "ściąga.pl"; pozostaje dla mnie zagadką - po co?
Przyciśnięci do muru plagiatorzy próbują ratować się pytaniami: Co to właściwie jest plagiat? Od ilu skopiowanych zdań można o nim mówić? Polecam kompetentny artykuł wyjaśniający te kwestie z perspektywy prawniczej: VII nie kradnij
Odpowiedź na pytanie: jak zatem można korzystać z cudzych prac, znajdzie czytelnik poniżej.

Reguły korzystania z cudzych prac

1. Każda myśl, którą zaczerpnęliśmy od innego autora, musi być opatrzona przypisem.

Weber wyróżnił trzy typy prawomocnego panowania 1.

2. Każde zdanie, które zaczerpnęliśmy od innego autora, musi być ujęte w cudzysłów i opatrzone przypisem.

Zdaniem Webera "istnieją w zasadzie trzy wewnętrzne uprawomocnienia, a więc podstawy prawomocnego panowania" 1.

Wyjątki:

od zasady 1) wyłączone są prawdy powszechnie znane, należące do wiedzy ogólnej, ujmowane w podręcznikach (do podręczników stosuje się natomiast zasada 2))

od zasady 2) nie dajemy przypisów do cytatów, które stanowią motto naszej pracy (podajemy tylko autora i zazwyczaj tytuł dzieła).

Przypisy

Dobre przypisy powinny spełniać następujące warunki:

1. Przypis powinien jednoznacznie identyfikować miejsce skąd zaczerpnęliśmy daną myśl/zdanie. Powinniśmy zatem przy jego pomocy bez problemu móc znaleźć książkę i miejsce w niej, z którego pochodzi zapożyczenie.

2. Przypisy powinny być konsekwentne. W całym tekście stosujemy ten sam system.

3. Przypisy powinny być oszczędne (ekonomiczne).

Systemy przypisów

Stosuje się najczęściej dwa sposoby konstruowania przypisów: tradycyjny i harwardzki.

Tradycyjny system przypisów. (Najbardziej elementarne zasady)

Przypisy umieszczamy u dołu strony (rzadziej na końcu tekstu czy rozdziału).

Pierwszy przypis zawiera zwykle kompletną informację o danym dziele, czyli inicjał imienia i nazwisko autora, tytuł, tłumaczenie, miejsce i data wydania, [wydawnictwo - jeżeli nie ma bibliografii] strona.

1 M. Weber, Gospodarka i społeczeństwo. Zarys socjologii rozumiejącej, przeł. D. Lachowska, Warszawa 2002, PWN, s.223.

1 M. Weber, Gospodarka i społeczeństwo. Zarys socjologii rozumiejącej, przeł. D. Lachowska, Warszawa, 2002, s.223.

Gdy kolejny w tekście cytat odwołuje się do tego samego dzieła i tej samej strony dajemy:

2 Ibidem.

2 Tamże.

Gdy do tego samego dzieła ale innej strony

3 Ibidem, s. 266.

3 Tamże, s. 266.

Gdy teraz zacytujemy inne dzieło, innego autora, oczywiście postępujemy tak jak w przypisie pierwszym np.

4 F. Znaniecki, Społeczne role uczonych, przeł. J. Szacki, Warszawa 1984, PWN, s.144.

Ale gdy teraz zechcemy wrócić do Webera, dajemy:

5 M. Weber, op. cit., s. 288.

5 M. Weber, dz. cyt. s. 288.

Gdy chcemy przywołać inne dzieło tego samego autora dajemy:

6 Idem, Polityka jako zawód i powołanie, przeł. A. Kopacki, Kraków 1998, Znak, s.111.

7 Tenże, Polityka jako zawód i powołanie, przeł. A. Kopacki, Kraków 1998, s. 111.

W przypadku dzieła kilkorga autorów odpowiednio Iidem (Ciż sami).W przypadku autorki - Eadem [taż]

Gdy już wprowadziliśmy więcej niż jedno dzieło danego autora, przechodząc od cytowania jednego do drugiego posługujemy się skrótem tytułu.

8 M. Weber, Gospodarka i społeczeństwo..., s. 11.

9 Ibidem, s. 12.

10 Idem, Polityka jako..., s. 123.

Gdy piszemy monografię jakiegoś autora i korzystamy z większej liczby jego dzieł, możemy wprowadzić ich wygodne skróty. Odnośnie niektórych autorów takie skróty są powszechnie przyjęte wśród badaczy (na przykład Tomasza z Akwinu - patrz). Swoje skróty ma także Biblia, Koran i inne święte księgi. Nie stosuje się przypisu: 23Pan Bóg, Biblia, s. 123, tylko podaje konkretny skrót księgi, numer rozdziału i werset, zaznaczając z jakiego tłumaczenia pochodzi.

Pozostałych reguł (cytowanie czasopism, z dzieł zbiorowych, hasła z encyklopedii etc.) proszę się doszukać/domyślić czytając literaturę naukową!

Wady tradycyjnych przypisów:

- Gdy wertując indeks w poszukiwaniu interesującego nas terminu trafimy na stronę 232 i tam znajdziemy przypis np. 478 M. Weber, op. cit, s.2. będziemy zmuszeni kartkować całą książkę aż do początku, dopóki nie znajdziemy miejsca, gdzie Weber przytoczony jest po raz pierwszy (chyba, że autor zamieścił bibliografię i - na nasze szczęście - przywoływał tam tylko jedno dzieło Webera).

- Tradycyjny sposób cytowania sprzyja "piętrowości" tekstu. Często cenne myśli, które autorowi przypomniały się już po napisaniu rozdziału, umieszcza on (maczkiem!) w przypisie, co bywa niezmiernie uciążliwe dla czytelnika.

Przypisy harwardzkie.

Składają się z dwóch elementów: przywołania w tekście i (koniecznie!) bibliografii.

Przywołanie w tekście jest bardzo proste, składa się z nazwiska autora, daty wydania dzieła i strony, np (Weber 2002:254).

Na końcu artykułu (rozdziału, książki) musi być dokładny opis bibliograficzny:

Nazwisko i imię, data, tytuł, tłumaczenie, miejsce, wydawnictwo. Czyli:

Weber Max, 2002, Gospodarka i społeczeństwo. Zarys socjologii rozumiejące, przeł. D. Lachowska, Warszawa, PWN.

Przypisy harwardzkie wymagają wprawdzie ciągłego "skakania" do bibliografii, tym niemniej przynajmniej zawsze wiadomo, gdzie znaleźć pełną informację. Wymuszają one także innego - bardziej rzetelnego - podejścia do pisania. Piszemy to, co mamy do napisania, nie ma dopisywania, pisania "na marginesie". Quod scripsi - scripsi. Tekst jest w rezultacie jaśniejszy i czytelniejszy, co ułatwia lekturę.

Uwaga! Poszczególne wydawnictwa mogą mieć własne, nieco zmodyfikowane zasady. Niekiedy na przykład zaleca się podawanie daty w opisie bibliograficznym w nawiasie okrągłym, wówczas wyglądałby on tak:

Weber Max (2002) Gospodarka i społeczeństwo. Zarys socjologii rozumiejące, przeł. D. Lachowska, Warszawa, PWN.

Adam Wolański (w: Bańko 2006) dopuszcza obie formy (oddzielenie daty nawiasami lub przecinkami). Po dacie można zastosować przecinek bądź dwukropek. Możliwe są zatem według niego nastepujące formy:

Weber Max, 2002, Gospodarka i społeczeństwo...

Weber Max (2002), Gospodarka i społeczeństwo...

Weber Max, 2002: Gospodarka i społeczeństwo...

Weber Max (2002): Gospodarka i społeczeństwo...

Niektórzy łączą (w pewnym zakresie) oba systemy, wprowadzając do adnotacji harwardzkiej ibidem czy idem. Inni numerują pozycje w bibliografii i w przywołaniu podają tylko numer pozycji i stronę, np. [32:254]

Bibliografia

1....
[...]
32. Weber Max, 2002, Gospodarka i społeczeństwo. Zarys socjologii rozumiejącej, przeł. D. Lachowska, Warszawa, PWN.

Cytując strony internetowe należy podać jej adres oraz datę, kiedy dana treść była dostępna.



Jak widać wiele można, byle konsekwentnie (i za zgodą wydawcy).



Omówieine trzech systemów cytowania: tradycyjnego, harwardzkiego i vancouverskiego można znaleźć w książce:
Polszczyzna na co dzień, pod redakcją Mirosława Bańko, Warszawa 2006, PWN:
tradycyjne: 616-625, Vancouver System: 634, Harvard System: 634-636. Polecam dla dociekliwych!



P.S.

Informacje techniczne: jak wstawić przypisy w najpopularniejszych programach komputerowych

MS Word (komercyjny) link
OpenOffice (darmowy) link camillos Sobota, 04 Lipca 2009 roku, godz.0226